Archiwum kategorii: ◊ Ćwiczenia ◊

czwartek, Czerwiec 03rd, 2010

Codzienna gimnastyka podobno jest błogosławieństwem dla naszego zdrowia, jednak jak wielu z nas jest w stanie zmotywować się do codziennych ćwiczeń? Jeśli chodzi o mnie to muszę przyznać, iż nie raz miałam ambicje na robienie brzuszków czy skłonów każdego ranka, jednak okazuje się, że moje postanowienia zwykle kończyły się już po jednym dniu. I to z bardzo prostych powodów, bo nie chciało mi się wstać, gdy nastawiłam budzik dziesięć minut wcześniej albo pogoda za oknem była niesprzyjająca i najzwyczajniej nie miałam nastroju. Z pewnością nie jest łatwo o wytrwałość i przede wszystkim powtarzalność, jednak gra z pewnością jest warta świeczki. W końcu w dzisiejszych czasach wiele młodych dziewcząt nie jest w stanie wykonać prostego skłonu. Gimnastyka powinna zatem stanowić nasz priorytet, czy jednak jest możliwe by tak się stało? Cóż, doskonale pamiętam wszystkie te męczące ćwiczenia na zajęciach wychowania fizycznego, których większość z nas unikała jak ognia, bo nikomu przecież nie chce się skakać przez kozła, robić przewrotów czy zaciekle trenować brzuszki. Okazuje się jednak, iż za nauczycielem, który trenował nas bez naszych osobistych wkładów pieniężnych, możemy zatęsknić gdy po dwudziestce czy trzydziestce zamarzy nam się płaski brzuch. Wówczas bardzo chętnie zapłacimy komukolwiek, kto będzie w stanie zmotywować nas do walki ze swoimi ograniczeniami i systematycznych ćwiczeń. W końcu gimnastyka jest tak wyczerpująca, iż większość z nas bez bata nad sobą nie zmusi się do rozciągania. A przecież ćwiczenia nie muszą nas wcale kosztować, bowiem w większości magazynów dla kobiet znajdziemy niejedną propozycję na poranny trening. Jeśli nawet nie czytamy takowych gazet to takich propozycji z pewnością bez liku znajdziemy po wpisaniu kilka prostych słów w wyszukiwarce internetowej. Nie zmienia to jednak faktu, iż gimnastyka dla wielu z nas wciąż kojarzy się z niebywałym koszmarem, którego pod żadnym pozorem nie chcemy włączać do naszego codziennego życia, bo przecież nikt nie lubi się niepotrzebnie przemęczać.

wtorek, Czerwiec 01st, 2010

Kiedy ostatnio jechałam tramwajem, zauważyłam, że wzdłuż jednej z głównych ulic mojego miasta można znaleźć niejeden klub fitness, oferujący zajęcia dla pań i panów. Jeśli nawet wejścia do takowych miejsc nie znajdowały się przy głównej ulicy, to na niejednym słupie reklamowym wisiały wielkie plakaty, reklamujący takowe miejsca. Świadczy to niewątpliwie o wzroście popularności takich miejsc, jednak skoro tak wiele jest ich w naszej okolicy jak zdecydować się na wybór jednego z klubów fitness, tego najbardziej odpowiedniego dla nas? Cóż, jak to bywa w zwyczaju kobiet, pierwszym ruchem jaki bym wykonała to zasięgnięcie języka u znajomych. Może okazać się bowiem, że Baśka lub Zośka mają już jakieś doświadczenia z instruktorami fitness i chętnie podzielą się z nami na temat tego rodzaju aktywności. Z pewnością takie recenzje będą dla nas najcenniejsze, choć może okazać się również, że nie są do końca obiektywne, bowiem Kowalskiej mogło nie podobać się to, iż młody, wysportowany instruktor podrywał jej koleżankę, a nie ją, o czym oczywiście nie będzie skłonna nam powiedzieć. Przy czym z pewnością nie zapomni wytknąć owemu instruktorowi braku profesjonalizmu, skłonności do spóźniania czy nieumiejętnego prowadzenia zajęć. Być może warto zatem wybrać się do kilku klubów w trakcie, gdy będą odbywały się zajęcia i po prostu popatrzeć się z boku jak wyglądają ćwiczenia i w jakiej atmosferze są prowadzone. Oczywiście nie w każdym klubie fitness będą skłonni wpuścić nas na salę, jednak z pewnością przy odrobinie dobrej woli uda nam się osiągnąć oczekiwany efekt. Warto również dokładnie zapoznać się z ulotkami i ogłoszeniami, bowiem może okazać się, iż niektóre zajęcia odbywają się tylko w godzinach, w których niestety nasza obecność nie będzie możliwa, albo najzwyczajniej są dla nas za drogie. Poszukiwania odpowiednich zajęć fitness z pewnością nie jest łatwe, jednak czasami po prostu będziemy musieli wykupić kilka lekcji w różnych miejscach i na własnej skórze przekonać się, co nam najbardziej odpowiada.

poniedziałek, Maj 24th, 2010

Uwielbiasz ćwiczenia i nie możesz usiedzieć w miejscu nawet przez chwilę? Twoja nudna praca w biurze już od dawna męczy cię niemiłosiernie i nie daje należytej satysfakcji? Może rzucanie zarobkowego zajęcia nie jest tu najlepszym rozwiązaniem, ale z pewnością jest coś, co możesz zrobić, by nieco urozmaicić swoje życie. Powinnaś pomyśleć o zorganizowaniu dla swoich koleżanek zajęć fitness. Być może brzmi to nieco dziwnie, jednak nie zmienia to faktu, iż może okazać się, iż ów pomysł wprowadzi do twojego życia wiele pozytywnej energii. Na początek będziesz musiała zastanowić się nad odpowiednim lokum, jeśli masz dość duży salon może on okazać się przydatny, w ciepłe letnie i wiosenne dni będziesz mogła wykorzystać ogródek przed domem czy udać się do parku, w końcu liczy się inwencja i pomysłowość. Kiedy już znajdziesz odpowiednie miejsce, zorganizuj kilka osób, nie musi być to cała klasa czy wielka grupa, czasami już trzy czy cztery osoby wystarczą, by aktywnie i pożytecznie spędzić ze sobą trochę czasu. Nawet jeśli nie jesteś instruktorką fitness, a ćwiczenia gimnastyczne znasz tylko z programów śniadaniowych nie oznacza to, że nie nadajesz się do tego zajęcia. Zanim jednak zaprosisz koleżanki pomyśl o konkretnych ćwiczeniach i pomysłach, które będziesz mogła do tego celu wykorzystać. Najlepiej oprzyj się na gotowych programach ćwiczeniowych, przynajmniej początkowo, bowiem może okazać się, że później zarówno ty jak i twoje koleżanki tchniecie w zajęcia fitness nową energię. Jeśli zastanawiasz się, co będziesz z tego miała, pewnie odpowiedź- satysfakcję nie bardzo cię ucieszy. Jednak taka wspólna gimnastyka to również świetna zabawa, możliwość poprawienia swojej kondycji i przede wszystkim całkowicie bezpłatna sprawa, więc kiedy już wyrzeźbicie swoje ciała, będziecie mogły z dumą zaprezentować je na imprezie, na której zaszalejecie za pieniądze, które normalnie wydałybyście na zajęcia fitness z wykwalifikowanym do tego celu trenerem, który pokazywałby wam kolejne ćwiczenia.

środa, Maj 19th, 2010

Kiedy większość osób słowo- rehabilitacja- kojarzy głównie z oddziałem w pobliskim szpitalu, może okazać się, że dla wielu to najzwyczajniej kierunek studiów, bowiem jak wiadomo rehabilitanci gdzieś muszą się kształcić. Pozornie mogłoby się wydawać, że to dość łatwy i przyjemny kierunek, jednak w gruncie rzeczy wymaga on pewnych umiejętności i wysiłku. Już przy samej rekrutacji następuje dość duża selekcja, bowiem kandydaci muszą poddać się testom sprawnościowym. Na większość uczelni wymagana jest od nich między innymi umiejętność pływania. Nie znaczy to jednak, że można sobie odpuścić maturę, bowiem dobry wynik z takich przedmiotów jak chociażby biologia z pewnością będzie wskazany. Kiedy już uda nam się dostać na ten wymarzony przez wielu kierunek przyjdzie nam się zmierzyć z wieloma wyzwaniami. Dla wielu amatorów sportu największym może okazać się nauka anatomii, bowiem ten kojarzący się większość z medycyną przedmiot będzie nękał niejednego studenta rehabilitacji. Oczywiście nie będzie on musiał opanować tej dziedziny wiedzy w tak ogromnym zakresie jak lekarz, jednak z pewnością nazwy mięśni czy stawów nie będą mu po tym kursie obce. To jednak tylko jeden z przedmiotów, w jakich student rehabilitacji będziemy musiał się sprawdzić. Poza tym dużo czasu będą zajmować oczywiście ćwiczenia praktyczne, wśród których nie zabraknie między innymi nauki tańca. Obowiązkowe będzie tu również uczęszczanie na basen i wykonywanie wielu różnych rodzajów ćwiczeń, które będą miały na celu poprawienie kondycji kandydata. Nie ma się co zatem dziwić, iż większość absolwentów rehabilitacji to ludzie o bardzo wysokiej kondycji, potrafiący robić ze swoim ciałem wiele równych gimnastycznych niespodzianek. W przyszłości rehabilitanci z pewnością znajdą pracę w różnych ośrodkach czy szpitalach, mogą również rozpocząć działalność na własną rękę. Wszystkie te działania mają oczywiście na celu zarabianie poprzez jak najlepszą pomoc ludziom, którzy nieco stracili już nadzieję na życie o własnych siłach.

poniedziałek, Maj 10th, 2010

Po tym jak w programie „Mam talent” swoje umiejętności pokazało wiele utalentowanych gimnastyków i gimnastyczek, wielu z nas zaczęło zastanawiać się w jaki sposób można doprowadzić do tego, by nasze ciało wyginało się na wszystkie strony. Po pierwsze z pewnością bardzo ważny jest tu trening, rozciągnięcie wszystkich stawów i więzadeł nie należy do najprzyjemniejszych czynności, jednak im wcześniej zaczniemy tym z pewnością będzie nam łatwiej osiągnąć oczekiwany efekt. Gimnastyka wymaga wytrwałości i wielu poświęceń, przede wszystkim powinniśmy jednak zadbać o regularność ćwiczeń, bowiem nawet niewielka przerwa w treningu może sprawić, iż cofniemy się o kilka, a nawet kilkanaście tygodni. Tu rodzi się pytanie- czy rodzicie powinni akceptować takie ćwiczenia? Cóż, wydaje mi się, że większość opiekunów namawia dzieci do takiej aktywności, bo przecież na wszelkie rodzaje kursów maluchy nie mogą zapisać się same. Może części z nich wydaje się, że takie ćwiczenia są nieszkodliwe, może wierzą w zapewnienia instruktorów, a może prostu wydaje im się, że sport w każdym wydaniu jest zdrowy i bezpieczny. Tak jednak nie jest, bo choć małe dziewczynki zakładające sobie nogi na głowę i wykonujące różne trudne do opisania słowami rzeczy mogą uśmiechać się szeroko i wyglądać przy tym słodko, to tak naprawdę nic nie zmieni faktu, iż w przyszłości ich ciała nie będą równie sprawne co organizmy przeciętnych dzieciaków. Oczywiście, gimnastyka to sport który warto uprawiać, należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, iż tu, jak i we wszystkim trzeba zachować umiar. Bo choć wyginanie się jest fajne, to tak naprawdę dzieci nie zdają sobie sprawy z tego, jak może odbić się ono na ich dorosłym życiu. Zanim zatem rodzice zapiszą swoje dziecko na dodatkowe zajęcia z gimnastyki powinni upewnić się, iż będzie to przede wszystkim zabawa, a nie katorżnicza praca, prowadząca do tego, iż zarówno oni, jak i ich dziecko oraz jego trener popadną w manię pokonywania kolejnych i kolejnych granic ludzkiej wytrwałości.